Niedrożna kanalizacja w budynku – skąd biorą się awarie i jak ograniczyć ryzyko ich wystąpienia?
Sprawna instalacja kanalizacyjna jest jednym z podstawowych elementów funkcjonowania każdego budynku. Na co dzień rzadko zwraca się na nią uwagę, dopóki woda swobodnie odpływa ze zlewu, umywalki, wanny czy toalety. Problemy zaczynają się wtedy, gdy odpływ staje się coraz wolniejszy, z rur wydobywają się nieprzyjemne zapachy albo dochodzi do cofania się ścieków.
Niedrożność kanalizacji może mieć wiele przyczyn. Czasami wynika z niewłaściwego użytkowania instalacji, innym razem jest efektem wieloletniego gromadzenia się osadów, błędów wykonawczych lub uszkodzeń przewodów. Rozpoznanie źródła problemu ma znaczenie nie tylko dla usunięcia aktualnego zatoru, ale również dla ograniczenia ryzyka ponownego wystąpienia awarii.
Co najczęściej powoduje zatykanie rur?
Instalacja kanalizacyjna odprowadza ścieki zawierające różnego rodzaju zanieczyszczenia. Część z nich nie powinna jednak trafiać do odpływów. Do najczęstszych przyczyn niedrożności należą tłuszcze, resztki jedzenia, włosy, osady z detergentów oraz przedmioty, które przypadkowo lub celowo zostają wrzucone do toalety.
Szczególnie problematyczne są tłuszcze kuchenne. W wysokiej temperaturze mogą mieć płynną postać, ale po ostygnięciu gęstnieją i przywierają do ścianek przewodów. Z czasem tworzą warstwę, do której łatwiej przyczepiają się kolejne zanieczyszczenia. W rezultacie światło rury stopniowo się zmniejsza.
W łazienkach częstym źródłem problemów są włosy i pozostałości kosmetyków. Mogą one łączyć się z osadami i tworzyć zatory w syfonach oraz dalszych odcinkach instalacji. Z kolei wrzucanie do toalety chusteczek nawilżanych, ręczników papierowych czy innych odpadów może doprowadzić do zablokowania przewodu, nawet jeśli materiały te są niewielkie.
Nie każda awaria zaczyna się od niewłaściwego użytkowania
Zdarza się, że instalacja jest użytkowana prawidłowo, a mimo to pojawiają się problemy z odpływem. Przyczyna może tkwić w konstrukcji lub stanie technicznym przewodów.
Do możliwych problemów należą:
- niewłaściwy spadek rur, utrudniający swobodny przepływ ścieków,
- nieszczelności i pęknięcia przewodów,
- przesunięcia elementów instalacji,
- wrastanie korzeni roślin do przewodów zewnętrznych,
- zużycie materiału lub deformacja rur,
- wieloletnie odkładanie się osadów.
W starszych budynkach instalacje mogą być szczególnie narażone na problemy wynikające z naturalnego zużycia materiałów. Nie oznacza to jednak, że każda niedrożność wymaga wymiany rur. W pierwszej kolejności warto ustalić, gdzie znajduje się przeszkoda i co ją spowodowało.
Jak rozpoznać pierwsze oznaki niedrożności?
Całkowite zablokowanie kanalizacji często poprzedzają objawy, które łatwo przeoczyć. Jednym z nich jest stopniowe wydłużanie czasu odpływu wody. Jeżeli woda w umywalce lub zlewie utrzymuje się dłużej niż zwykle, może to oznaczać, że w przewodzie zaczynają gromadzić się zanieczyszczenia.
Innym sygnałem jest bulgotanie pojawiające się podczas spuszczania wody. Może ono wynikać z zaburzeń przepływu powietrza w instalacji, ale w połączeniu z innymi objawami powinno skłonić do sprawdzenia drożności przewodów.
Niepokojące mogą być również:
- nawracające problemy z odpływem w kilku punktach budynku,
- nieprzyjemny zapach wydobywający się z kanalizacji,
- podnoszenie się poziomu wody w odpływach,
- cofanie się ścieków,
- pojawianie się wilgoci w miejscach przebiegu instalacji.
Jeżeli podobne objawy występują jednocześnie w kilku pomieszczeniach, problem może dotyczyć wspólnego pionu lub głównego przewodu kanalizacyjnego, a nie pojedynczego syfonu.
Co zrobić, gdy kanalizacja przestaje działać prawidłowo?
Pierwszym krokiem powinno być ograniczenie korzystania z urządzeń podłączonych do niedrożnego odcinka instalacji. Dalsze odprowadzanie wody może doprowadzić do jej cofnięcia i zalania pomieszczenia. Szczególnie ważne jest to w budynkach wielorodzinnych, gdzie awaria jednego przewodu może wpływać na kilka lokali.
Przy niewielkich problemach można sprawdzić i oczyścić syfon, ponieważ właśnie w nim często gromadzą się włosy, resztki jedzenia i inne zanieczyszczenia. Należy jednak zachować ostrożność przy stosowaniu chemicznych środków do udrażniania. Nieodpowiednie preparaty, ich mieszanie lub używanie w nadmiernych ilościach może stwarzać zagrożenie dla zdrowia i instalacji.
Jeśli problem nie ustępuje, powraca albo dotyczy większej części budynku, potrzebna może być ocena stanu przewodów i zastosowanie odpowiedniej metody udrażniania. W przypadku nagłego zablokowania odpływu mieszkańcy regionu mogą poszukiwać pomocy pod hasłem Pogotowie kanalizacyjne Sosnowiec.
Jakie metody wykorzystuje się do udrażniania kanalizacji?
Sposób usunięcia zatoru zależy od jego lokalizacji, rodzaju oraz stanu technicznego instalacji. W przypadku niewielkich przeszkód w rurach stosuje się niekiedy narzędzia mechaniczne, takie jak sprężyny kanalizacyjne. Pozwalają one oddziaływać bezpośrednio na zanieczyszczenie i rozbić przeszkodę blokującą przepływ.
Innym rozwiązaniem jest czyszczenie hydrodynamiczne, określane również jako metoda WUKO. Polega ono na wykorzystaniu wody tłoczonej pod wysokim ciśnieniem. Strumień kierowany przez specjalną dyszę odrywa osady od ścianek przewodu i pomaga wypłukać je z instalacji.
Wybór metody powinien uwzględniać materiał, średnicę i stan rur. Nie każda instalacja może być czyszczona w identyczny sposób. W przypadku podejrzenia uszkodzenia przewodu samo udrażnianie może okazać się niewystarczające.
Dlaczego lokalizacja awarii ma znaczenie?
W budynkach jednorodzinnych instalacja kanalizacyjna jest zazwyczaj mniej rozbudowana niż w obiektach wielorodzinnych. W blokach mieszkalnych występują piony, poziomy odpływowe i wspólne odcinki przewodów, z których korzysta wielu mieszkańców.
Ustalenie miejsca niedrożności pozwala ograniczyć zakres prac i uniknąć niepotrzebnej ingerencji w instalację. Jeżeli zator znajduje się w syfonie, nie ma powodu, aby od razu podejmować działania dotyczące głównego przewodu. Jeżeli natomiast problem występuje w kilku lokalach, należy rozważyć możliwość awarii wspólnego odcinka.
W bardziej złożonych przypadkach pomocna może być inspekcja kamerą, dzięki której można ocenić wnętrze rury bez konieczności jej odkrywania na całej długości. Takie rozwiązanie ułatwia lokalizację osadów, pęknięć, przesunięć i innych nieprawidłowości.
Jak ograniczyć ryzyko kolejnych awarii?
Prawidłowa eksploatacja kanalizacji zaczyna się od codziennych nawyków. Do zlewu nie powinny trafiać resztki jedzenia ani zużyty olej i tłuszcz. W łazience warto stosować sitka zatrzymujące włosy, a do toalety wrzucać wyłącznie odpady przeznaczone do tego celu.
Właściciele i zarządcy budynków powinni również pamiętać o okresowej kontroli instalacji. W obiektach intensywnie użytkowanych lub wyposażonych w rozbudowaną sieć kanalizacyjną znaczenie może mieć planowe czyszczenie przewodów i studzienek.
Dbałość o instalację nie eliminuje całkowicie ryzyka awarii, ale pozwala ograniczyć część problemów wynikających z niewłaściwego użytkowania i zaniedbań konserwacyjnych. Najważniejsze jest reagowanie na pierwsze objawy niedrożności oraz ustalenie rzeczywistej przyczyny problemu, zamiast wielokrotnego usuwania jedynie jego widocznych skutków.


